News

Małgorzata Zajączkowska nie chce udawać i słuchać komentarzy na temat swojego wyglądu

Autor Anna Kołodziej
Anna Kołodziej16.02.20248 min.
Małgorzata Zajączkowska nie chce udawać i słuchać komentarzy na temat swojego wyglądu

Wygląd jest dla aktorki bardzo ważny, ale z upływem lat trzeba się z tym pogodzić. Małgorzata Zajączkowska, znana z wielu ról filmowych i teatralnych, przyznaje w wywiadzie, że kiedyś bała się starości. Jednak z czasem nauczyła się akceptować zmarszczki i siwe włosy. Nie chce już słyszeć komentarzy, że wygląda na swoje lata. Ważne jest dla niej, by czuć się dobrze we własnej skórze.

Jak Małgorzata Zajączkowska radzi sobie z upływem czasu?

Małgorzata Zajączkowska to popularna polska aktorka, która ma na swoim koncie role w wielu filmach i serialach. W najnowszym wywiadzie 66-letnia aktorka opowiada o tym, jak zmieniło się jej nastawienie do upływającego czasu i starzenia się.

Przyznaje, że kiedyś bała się oznak starości i starała się je maskować, na przykład farbując siwe włosy. Jednak z biegiem lat nauczyła się akceptować zmarszczki i siwe pasma. Doszła do wniosku, że nie chce już słyszeć komentarzy w stylu "wyglądasz na pięćdziesiątkę".

Dla Małgorzaty Zajączkowskiej liczy się przede wszystkim dobrostan psychiczny i fizyczny. Nie rezygnuje z dbania o siebie, ale pogodziła się z naturalnymi oznakami starzenia. Jak sama mówi: "Nie chcę już niczego udawać". Ważne jest dla niej, żeby czuć się dobrze we własnej skórze.

Zmiana nastawienia do własnego ciała

Aktorka przyznaje, że zajęło jej to dużo czasu, by polubić swoje ciało z wszystkimi niedoskonałościami. Jako młoda kobieta często porównywała się do innych i martwiła się oznakami upływającego czasu. Jednak z biegiem lat, wraz ze zdobywaniem doświadczenia życiowego, nauczyła się akceptować siebie taką, jaką jest.

Doszła do wniosku, że nie ma co się oszukiwać - jest 66-letnią kobietą i nie chce udawać kogoś młodszego. Nie wstydzi się oznak swojego wieku. Jednocześnie dba o siebie poprzez aktywność fizyczną i zdrowe odżywianie. Chce cieszyć się każdą chwilą życia, nie zwracając uwagi na metrykę.

Małgorzata Zajączkowska: od debiutu u Holland po karierę w USA

Małgorzata Zajączkowska jest absolwentką warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Po studiach rozpoczęła pracę w Teatrze Narodowym, a w filmie zadebiutowała u znanej reżyserki Agnieszki Holland.

Jej kariera nabrała tempa, kiedy w 1981 roku wyjechała do Paryża. Nie mogła wrócić do Polski z powodu wprowadzenia stanu wojennego. Spędziła we Francji ponad 2 lata, grając epizodyczne role i utrzymując się dzięki stypendiom.

Później wyjechała do Stanów Zjednoczonych, gdzie wyszła za mąż za Amerykanina i zmieniła nazwisko na Margaret Sophie Stein. W USA kontynuowała karierę aktorską, grając w popularnych serialach i filmach u boku takich gwiazd jak Anjelica Huston czy Glenn Close.

Broadway i Hollywood

W Stanach Zjednoczonych Małgorzata Zajączkowska zagrała w filmie Woody'ego Allena "Strzały na Broadwayu", a także w obrazie "Wrogowie, który przyniósł jej nominację do Oscara.

Aktorka pojawiła się również gościnnie w kilku odcinkach opery mydlanej "Wszystkie moje dzieci", zanim zdecydowała się zrezygnować z serialu.

Pod koniec lat 90. Małgorzata Zajączkowska wróciła do Polski, gdzie kontynuuje karierę teatralną i filmową. Jej ostatnią rolą jest występ u boku Jana Peszka w sztuce "Minetti. Portret artysty z czasów starości”.

Czytaj więcej: Lecząca moc bliskich relacji w leczeniu kryzysów psychicznych

Dlaczego Małgorzata Zajączkowska zmieniła nazwisko na amerykańskie?

Kiedy Małgorzata Zajączkowska wyjechała do Stanów Zjednoczonych, wyszła tam za mąż za Amerykanina. Przyjęła wtedy nazwisko męża i jako Margaret Sophie Stein kontynuowała karierę za oceanem.

Zmiana nazwiska była podyktowana względami praktycznymi - łatwiej jej było znaleźć pracę i otrzymywać propozycje zawodowe z amerykańskim nazwiskiem. Mogła też łatwiej załatwiać formalności związane z pracą i pobytem w USA.

Po powrocie do Polski aktorka wróciła do swojego rodowego nazwiska, pod którym nadal występuje w filmach i serialach. Zmiana nazwiska na czas pobytu w Stanach Zjednoczonych pozwoliła jej więc umocnić pozycję zawodową i ułatwiła karierę za oceanem.

Jak wyglądał pobyt Małgorzaty Zajączkowskiej w Paryżu?

Małgorzata Zajączkowska nie chce udawać i słuchać komentarzy na temat swojego wyglądu

Małgorzata Zajączkowska pierwszy raz wyjechała do Paryża w 1981 roku, tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego w Polsce. Jej pobyt we Francji miał początkowo trwać tylko kilka dni, ale przedłużył się do ponad 2 lat.

Aktorka nie mogła wrócić do komunistycznej Polski. Utrzymywała się dzięki stypendiom, a także epizodycznym rolą w filmach kręconych we Francji. Na przykład zagrała w obrazie „Danton” Andrzeja Wajdy.

Mieszkała u znajomych w bardzo skromnych warunkach, czasem nawet śpiąc na materacu rozłożonym w pracowni. Jednak, jak wspomina, życie w Paryżu było kolorowe i ciekawe, bo spotykała wielu polskich artystów, którzy także nie mogli wrócić do kraju.

Pobyt we Francji był dla aktorki ważnym etapem w życiu, pozwolił jej rozwinąć skrzydła i nabrać większej niezależności. Chociaż żyła skromnie, zdobyła bezcenne doświadczenia zawodowe i życiowe. Te ponad 2 lata spędzone nad Sekwaną na zawsze pozostaną dla niej miłym wspomnieniem.

Dlaczego Małgorzata Zajączkowska zrezygnowała z serialu w USA?

Podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych Małgorzata Zajączkowska zagrała epizodyczną rolę w popularnym serialu telewizyjnym „Wszystkie moje dzieci”. Jednak po roku postanowiła zrezygnować z dalszych występów w tej produkcji.

Praca przy operze mydlanej była dobrze płatna, ale aktorka czuła się wypalona tempem zdjęć – każdy odcinek był kręcony w ciągu jednego dnia. Stanowiło to dla niej zbyt duży stres i postanowiła skupić się na innych projektach.

Jak sama przyznaje, praca w serialu była jak „złota klatka” – dawała jej bezpieczeństwo finansowe, ale ograniczała możliwości rozwoju zawodowego. Dlatego zdecydowała się zaryzykować i zrezygnować z pewnej posady na rzecz bardziej ambitnych wyzwań aktorskich.

Jak rozstanie wpłynęło na życie Małgorzaty Zajączkowskiej?

Małgorzata Zajączkowska przez wiele lat była mężatką, jednak jej małżeństwo ostatecznie zakończyło się rozwodem. Jak przyznaje, rozstanie miało ogromny wpływ na różne sfery jej życia.

Po rozwodzie przeżyła załamanie nerwowe, miała problemy z bieżącym funkcjonowaniem. Nie potrafiła nawet zapłacić rachunków, bo wcześniej robił to mąż. Na szczęście mogła liczyć na wsparcie najbliższych – matki, siostry i przyjaciółki.

Z czasem aktorka doszła jednak do wniosku, że podjęła słuszną decyzję. Uznała, że nie warto tkwić w nieszczęśliwym związku tylko ze względu na przyzwyczajenie i strach przed samotnością. Rozwód okazał się dla niej trudną, ale potrzebną lekcją życiową.

Co łączy Małgorzatę Zajączkowską z Marią Mamoną?

Małgorzata Zajączkowska i Maria Mamona to dwie znane i cenione polskie aktorki teatralne i filmowe. Łączy je wieloletnia przyjaźń, która zaczęła się jeszcze podczas ich studiów aktorskich.

Kobiety poznały się na egzaminach do warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Od tamtej pory ich drogi zawodowe wielokrotnie się przecinały, stale utrzymując ze sobą kontakt.

Aktorki wspierają się w trudnych chwilach, dzielą radościami i problemami. Często rywalizują o te same role, ale nie wpływa to negatywnie na ich przyjaźń. Jak same mówią, bez względu na to, która z nich otrzyma angaż, zawsze mogą na siebie liczyć.

Jakie plany zawodowe czekają Małgorzatę Zajączkowską?

Małgorzata Zajączkowska ma już na swoim koncie ponad 100 ról w filmach i serialach, ale wcale nie zwalnia tempa. 66-letnia aktorka wciąż jest aktywna zawodowo i nie brakuje jej ciekawych propozycji.

W najbliższych miesiącach czeka ją wyjątkowe wyzwanie – wyjazd do Nowego Jorku na plan amerykańskiego filmu fabularnego. Szczegóły produkcji objęte są klauzulą poufności, ale z pewnością będzie to dla Małgorzaty Zajączkowskiej kolejny interesujący projekt.

Aktorka nie ukrywa, że marzy jej się powrót na Broadway, gdzie z powodzeniem występowała już wcześniej. Być może właśnie nadarza się ku temu okazja? Okaże się wkrótce, ale z całą pewnością Małgorzata Zajączkowska jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa!

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Alternatywne metody nauczania: Jak działają szkoły Montessori, Waldorf czy nauczanie domowe?
  2. Moda na długą dżinsową spódnicę: Jak ją teraz nosić?
  3. Najlepsze znaki zodiaku rozpoczynające szczęśliwy styczeń
  4. Oto 6 ikonicznych elementów garderoby, które zdefiniowały styl księżnej Diany
  5. Jaki zwierzak najbardziej pasuje do twojego znaku zodiaku
Autor Anna Kołodziej
Anna Kołodziej

Witajcie! W krainie wiedzy i rozwoju osobistego podzielę się unikalnymi metodami nauczania. Odkrywam technologie edukacyjne, badam psychologię i umiejętności miękkie. Porady dla nauczycieli? To moja specjalność. Zapraszam w świat inspiracji!

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły