News

Mąż nie umie walczyć o swoje, jest łagodny i ignorowany

Autor Marcin Malinowski
Marcin Malinowski03.02.20246 min.
Mąż nie umie walczyć o swoje, jest łagodny i ignorowany

Delikatny, ustępliwy, ignorowany - taki jest mąż bohaterki naszej historii. Kobieta podziwiała w nim początkowo te cechy charakteru, z czasem jednak, gdy mąż rezygnował z kariery i rozwoju na rzecz innych, zaczęła żałować jego decyzji. W końcu jej łagodny partner geniusz marnuje swój potencjał i naraża rodzinę na kłopoty finansowe w przyszłości. Jak pomóc komuś takiemu przełamać lęki i walczyć o swoje w miejscu pracy? Tego dowiecie się z naszej opowieści.

Podziwiałam w mężu niecodzienną łagodność w sposobie bycia

Kiedy poznałam Jeremiego, od razu wiedziałam – oto mój mąż, z tym mężczyzną chcę się zestarzać. Biło od niego ciepło i taka ujmująca, trochę nawet niemęska delikatność. Niczego nie robił w siłowy ani tym bardziej agresywny sposób. Nie zwykł wywierać presji na rozmówcę, w działaniach czy wyjaśnieniach zawsze pozostawał uprzejmy i stonowany.

Gdy nasi znajomi się spierali czy wręcz ostro dyskutowali, on spokojnie tłumaczył swoje stanowisko. Powściągliwość – tak brzmiało jego drugie imię. Nieważne, że jego głos zwykle ginął wśród krzyków innych. Ja go słyszałam.

Jeremi po ślubie nie zmienił się w tyrana. Nadal podziwiałam jego łagodność

Dwa lata później byliśmy małżeństwem. A Jeremi wraz ze ślubem nie zmienił się w tyrana lubiącego rządzić i rozkazywać, co się czasem zdarza, jakby mężczyźni się maskowali i dopiero po miesiącu miodowym pokazywali swoje prawdziwe oblicze. Ja nadal podziwiałam w moim mężu tę niecodzienną łagodność w sposobie bycia.

Z nas dwojga to ja byłam bardziej władcza i przejawiałam w zachowaniu cechy postrzegane za stereotypowo męskie. Zwłaszcza w pracy miałam większą siłę przebicia, Jeremi wolał pozostawać w cieniu. Po dwudziestu wspólnych latach widzę, ile go ominęło z tego powodu. Bo świat nie docenia delikatności. On ją depcze.

Mąż za każdym razem odpuszczał w walce o awans i podwyżkę

Jeremi natomiast był architektem i pracował w biurze, w którym zatrudnił się zaraz po studiach. Tworzył pomocnicze koncepcje, czasem projektował budynki mieszkalne. Bez niego większe projekty, by się nie udały, bo wykonywał tę najbardziej żmudną, nudną, ale konieczną robotę.

Tylko co z tego? Na studiach dostrzegano jego ogromny potencjał, wieszczono mu zawrotną karierę, ale gdy zaczął pracować, lata mijały, a on nigdy nie załapał się na lidera dużego projektu, nie wywalczył awansu.

Za każdym razem to samo. Jakoś tak wyszło. Jakby ta sytuacja w ogóle od niego nie zależała. Prawda zaś była taka, że odpuszczał.

Nawet jeśli przygotowywał się do wzięcia udziału w jakimś projekcie, ślęczał po nocach, dopracowując swoją propozycję w każdym detalu, to wycofywał się, gdy komuś w pracy bardziej zależało. Bo Kinga ma dwoje dzieci na utrzymaniu, a jedno choruje, bo Julianowi remont się szykuje i liczył od dawna na tę premię...

Dlaczego mąż rezygnował z walki o lepszą pracę i pieniądze?

Dlaczego Jeremi za każdym razem odpuszczał w walce o awans i podwyżkę? Być może wolał się wycofać, niż narazić na porażkę, przegraną? A może w ogóle nie wierzył w siebie i swój potencjał? Nie wiedziałam, co siedziało w jego głowie.

Jedno było pewne - jego ustępliwość i brak pewności siebie odbierały mi poczucie bezpieczeństwa. Co, jeśli moja firma splajtuje? Kto nas wtedy utrzyma? Zmuszało mnie to do jeszcze cięższej pracy i oszczędzania na czarną godzinę.

Inni byli doceniani, mąż tkwił w miejscu. Dlaczego tak się działo?

Mąż nie umie walczyć o swoje, jest łagodny i ignorowany

Nie mogłam zrozumieć, dlaczego inni w firmie Jeremiego byli awansowani i doceniani, a on sam od lat tkwił w miejscu. Przecież był świetnym architektem! Jego projekty zasługiwały na uznanie.

Liczba lat pracy w firmie 20
Liczba zaprojektowanych budynków 32
Najlepsze pomysły Tak!

Jak widać w tabeli, mął ku temu wszelkie podstawy. Być może inni po prostu byli bardziej zdeterminowani i agresywni w działaniu? A może to kwestia szczęścia, trafu, znajomości? Niestety, często to one decydują o powodzeniu w biznesie.

Jak pomóc mężowi, który boi się rywalizacji w pracy?

Chciałabym jakoś wesprzeć Jeremiego, aby przełamał lęki i zaczął walczyć o swoje w pracy. Niestety, to musi wyjść od niego samego. Ja mogę mu jedynie doradzić.

  • Rozmawiać z nim na temat jego obaw
  • Zachęcać do stawiania sobie wyższych celów
  • Wzmacniać jego poczucie własnej wartości

Mam nadzieję, że w końcu zrozumie, iż na sukces trzeba zapracować. Nikt go nie rozdaje za darmo.

Co zrobić, gdy partner nie walczy o swoje w firmie?

Co począć z partnerem, który w pracy jest zbyt łagodny i ustępliwy? Można próbować motywować go do działania, rozmawiać, doradzać. Jednak ostatecznie to on sam musi zdecydować, czy chce coś zmienić.

Warto też zastanowić się, czy jego postawa nie wynika z głębszych przekonań lub doświadczeń. Być może boi się porażki albo nie wierzy we własne możliwości? Wówczas potrzebna byłaby praca nad podniesieniem samooceny.

Jeśli jednak partner jest zadowolony ze swojej sytuacji w pracy i nie widzi potrzeby zmian, trzeba to uszanować. Można natomiast samemu zadbać o dodatkowe źródło dochodu lub oszczędności, aby zabezpieczyć rodzinę finansowo.

Czy brak ambicji męża może zaszkodzić całej rodzinie?

Z pewnością bierność zawodowa jednego z partnerów może negatywnie wpłynąć na sytuację materialną całego domu. Tym bardziej jeśli druga osoba pracuje na własny rachunek lub w firmie, która w każdej chwili może mieć problemy.

Brak determinacji w działaniu może też przekładać się na inne sfery życia, jak na przykład wychowanie dzieci. Jeśli rodzice nie walczą o swoje, trudno oczekiwać, że ich potomstwo będzie w przyszłości ambitne i pewne siebie.

Dlatego tak ważne jest, aby obie strony angażowały się w rozwój kariery i dążyły do samorealizacji. To zapewni rodzinie stabilizację oraz zdrowe wzorce do naśladowania.

Mąż geniuszem, ale za skromnym, by się wybić. Jak mu pomóc?

Mój mąż Jeremi był utalentowanym architektem, jednak zbyt skromnym, by zaistnieć w branży. Wciąż odpuszczał, gdy przychodziło co do czego. Chciałabym go jakoś wesprzeć, ale nie wiem, czy dasz radę.

Może warto, aby poszedł na terapię i popracował nad poczuciem własnej wartości? Albo żeby zmienił pracę na taką, gdzie będzie doceniany i awansowany zgodnie ze swoimi kompetencjami?

Mam też nadzieję, że kiedyś zrozumie, iż jego postawa odbiera mi poczucie bezpieczeństwa. Chcę dla niego jak najlepiej, ale on musi sam zacząć o siebie walczyć.

Najczęstsze pytania

Mężczyźni często reagują biernością i wycofaniem, gdy czują się ignorowani przez żonę. Może to wynikać z poczucia bez

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Alternatywne metody nauczania: Jak działają szkoły Montessori, Waldorf czy nauczanie domowe?
  2. Ten sekret mamy odmieni Twój Dzień Matki! Biżuteria, która wzruszy każdą mamę
  3. Moda na długą dżinsową spódnicę: Jak ją teraz nosić?
  4. Najlepsze znaki zodiaku rozpoczynające szczęśliwy styczeń
  5. Oto 6 ikonicznych elementów garderoby, które zdefiniowały styl księżnej Diany
Autor Marcin Malinowski
Marcin Malinowski

Hej! Tutaj dzielę się pasją do edukacji. Rozważam technologie edukacyjne i psychologię ucznia. Opowiem o historii i badaniach edukacyjnych. Wprowadzam w świat e-learningu i gier edukacyjnych. Razem odkrywajmy wiedzę w fascynujący sposób!

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły